Print
Lubawka - sesja

Do porządku obrad dzisiejsze sesji, na wniosek burmistrz Ewy Kocemby, radni Lubawki wprowadzili uchwałę o zamiarze utworzenie technikum informatyczno-językowego.

 

Część radnych z pomysłem utworzenia od 1 września technikum w Lubawce zapoznanych zostało w poniedziałek, pod koniec posiedzenie komisji rady. We wtorek radni otrzymali projekt uchwały w tej sprawie. Dzisiaj za wprowadzeniem projektu do porządku obrad było 8 radnych, 5 było przeciwko, 2 wstrzymało się od głosu.

Technikum miałoby powstać w Zespole Szkół Publicznych w Lubawce. W tym roku naukę w ZSP kończą trzecie klasy gimnazjum. Do tej pory w szkole uczyło się sześć klas szkoły podstawowej i trzy gimnazjum. Od września w szkole będzie 60-70 uczniów mniej, zostanie bowiem tylko osiem klas szkoły podstawowej. Technikum miałoby wykorzystywać opuszczone pomieszczenia oraz przynajmniej część nauczycieli. Na sesji padła informacja, że wśród nauczycieli przedmiotów zawodowych byliby profesorowie i doktorzy z Politechniki Wrocławskiej. W technikum od września miałoby uczyć się 20 osób.

Burmistrz nalegała na przyjęcie uchwały intencyjnej dzisiaj. Tłumaczyła radnym, że decyzja musi zapaść do końca lutego. Uchwała miała otworzyć drogę do rozmów ze starostą i kuratorem, którzy muszą zatwierdzić powstanie takiej szkoły. Przypomniała, że o zamiarze utworzenie technikum mowa była od dawna. Takie zapisy znalazły się już w poprzedniej strategii rozwoju gminy, a przygotowania trwają od półtora roku. Część radnych nie kryła zdziwienia takim tempem prac. Skoro przygotowania trwają od wielu miesięcy, to dlaczego projekt uchwały był gotowy dopiero we wtorek i nie było rozmów z radnymi, pytali. Chcieli również wiedzieć, ile będzie kosztować utrzymanie szkoły. Na to pytanie odpowiadał Arkadiusz Rzepka, dyrektor lubawskiej szkoły. Podawał różne kwoty. Koszty dydaktyczne w najgorszym razie miały pochłonąć 130 tys. zł. Utrzymanie obiektu i tak pokrywa gmina, nie padła informacja o ewentualnym doposażeniu jednostki i jego kosztach.

Radny Mariusz Głód dopytywał, jaki jest sens tworzenie czteroletniego technikum dla uczniów kończących gimnazjum, skoro ten typ szkół właśnie przestaje istnieć. Za rok trzeba będzie utworzyć klasy dla absolwentów podstawówek, z nową podstawą programową. Zapis o czteroletnim techniku dla gimnazjalistów znalazł się w uzasadnieniu uchwały. Okazało się, że to błąd. Jak zapewniał burmistrz i dyrektor szkoły, technikum miałoby być pięcioletnie i przeznaczone od początku dla absolwentów podstawówek.

A. Rzepka poinformował radnych, że ma oficjalną informację, iż kamiennogórskie technikum ma zgodę na utworzeniem mniejszej liczby oddziałów niż w tym roku. W związku z tym uczniowie z Kamiennej Góry mogą chcieć uczyć się w Lubawce. Z naszych informacji wynika, że w ZSZiO powstanie 12 klas (w ubiegłym roku 8), 6 dla gimnazjalistów, 6 dla absolwentów szkół podstawowych, a jeśli będzie potrzeba, jest szansa na zwiększenie ilości oddziałów.

Rady Piotr Wiktorowski zaproponował, aby zdjąć punkt dotyczący zamiaru utworzenia gimnazjum z porządku obrad. W głosowaniu 9 radnych było za, 6 przeciwko, nikt się nie wstrzymał. Uchwała powinna zostać zdjęta z porządku, ale… radne Aldona Ochmańska i Elżbieta Chrapek oświadczyły, że źle nacisnęły przycisk podczas głosowania, podniosły rękę przeciwko, a nacisnęły zielony przyciska „za”. Po przerwie, i konsultacji z prawnikiem, głosowanie zostało powtórzone. Tym razem za zdjęciem uchwały z porządku obrad było 8 radny, 7 było przeciwko, nikt się nie wstrzymał. Radni zakończyli dyskusję i nie głosowali nad projektem uchwały.

Zgody na utworzenie technikum nie ma.