Print

zus Tylko niektórzy właściciele firm mogą jeszcze uzyskać zwrot opłaconych składek za okres, za który skorzystają ze zwolnienia ze składek. Chodzi o osoby, które korzystają z „ulgi na start” lub przed 1 kwietnia rozpoczęły działalność pozarolniczą i opłacają składki tylko za siebie, a ich przychód przekraczał 15 681 zł i dochód wynosił maksymalnie 7000 zł (bierze się pod uwagę tylko przychód/dochód z pierwszego miesiąca wskazanego we wniosku o zwolnienie ze składek). Te osoby uzyskały prawo do zwolnienia z obowiązku opłacenia składek za kwiecień i maj br. w wysokości składek należnych wykazanych w deklaracji rozliczeniowej na mocy tarczy antykryzysowej 3.0. Ważna informacja dla nich: jeśli mają nadwyżkę środków w ZUS, mogą nadal wystąpić o jej zwrot. Muszą to jednak zrobić przed terminem płatności składki za czerwiec, czyli maksymalnie do 10 lipca. Jeśli nie złożą wniosku do tej daty, nadpłata rozliczy się na składki czerwcowe. Wniosek jest prosty. Można go złożyć przez Internet, na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (formularz EZS-P) albo w postaci papierowej (formularz RZS-P dostępny na www.zus.pl i w naszych placówkach)

 

Obecne obowiązujące przepisy dają możliwość żeby ZUS umorzył wyłącznie nieopłacone składki za kwiecień i maj. Aby ZUS mógł zmienić swoje podejście niezbędna jest nowelizacja przepisów ale to nie jest zadaniem ZUS gdyż Zakład nie ma kompetencji ustawodawczej.

- Jako Zakład Ubezpieczeń Społecznych robimy wszystko co w naszej mocy, aby jak najwięcej firm skorzystało ze zwolnienia z opłacania składek. Zapisy Tarczy antykryzysowej jasno stanowią, że zwolnieniu podlegają wyłącznie należności nieopłacone (art. 31zo ustawy z 2 marca 2020 r.). – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku

- Co roku wszyscy płatnicy dostają od nas informacje o stanie ich konta w ZUS. Dzięki temu wiedzą, czy mają nadpłatę czy zadłużenie – mówi Iwona Kowalska-Matis. - Po uruchomieniu Tarczy antykryzysowej szeroko informowaliśmy, że płatnicy, którzy złożyli wniosek o zwolnienie ze składek, a mają nadpłatę w ZUS, powinni złożyć wniosek o jej zwrot gdyż jeśli tego nie zrobią nadpłata pokryje należności za kolejne miesiące, uniemożliwiając tym samym skorzystanie ze wsparcia – dodaje Kowalska-Matis.

Jak wyjaśnia rzeczniczka dzięki akcji informacyjnej ZUS aż 160 tys. firm w całej Polsce złożyło wnioski o zwrot nadpłaty i w pełni skorzystały ze zwolnienia ze składek. Kwota zwróconych składek to około 1 mld zł. ZUS monitoruje sytuację pozostałych firm, które z jakiegoś powodu nie zgłosiły się po zwrot nadpłaty.

- My przekażemy dane dotyczące tej grupy wraz z proponowanymi rozwiązaniami do sprawującego nadzór nad Zakładem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Należy jednak podkreślić, że w sprawie wpłat i nadpłat obecne prawo nie daje dużego pola interpretacji – mówi rzeczniczka.